WPROWADZENIE W DZIEŃ 💙

DZIEŃ 6 – 11 SIERPNIA – MARYJA NIEPOKALANA (Przasnysz)

Podczas tegorocznej Pielgrzymki patrzymy na Maryję jako na Matkę naszej diecezji. Świadczą o tym liczne Sanktuaria maryjne rozsiane po całej diecezji. Dziś przyjrzyjmy się przez chwilę Sanktuarium Matki Bożej Niepokalanej Przewodniczki w Przasnyszu. Wiemy, że niedaleko Przasnysza, w Rostkowie urodził się patron naszej diecezji św. Stanisław Kostka. Za kilka dni rozpoczniemy w diecezji Rok św. Stanisława. Ma to związek z przypadającą w tym roku trzechsetną rocznicą kanonizacji Świętego. A Sanktuarium w Przasnyszu mocno związane z bratem św. Stanisława, Pawłem. On wstrząśnięty śmiercią brata w Rzymie, radykalnie zmienia swoje życia, wraca w rodzinne strony i poświęca się służbie dla innych. Paweł funduje dla kościoła w Przasnyszu kopię ikony Salus Populi Romani – Obrończyni Ludu Rzymskiego. W 1651 r. powstało Bractwo Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny. Będący w Przasnyszu bernardyni wprowadzili wówczas obchody grudniowego święta wraz z oktawą i ten zwyczaj trwa do dziś, ponad 350 lat.

Maryja na obrazie została przedstawiona jako młoda kobieta, pełna spokoju i dostojeństwa. Dłonie Maryi są splecione w geście modlitwy, na płaszczu nad czołem można zauważyć znak krzyża, a na ramieniu gwiazdę, co symbolizuje jej godność i czystość. Maryja trzyma w dłoniach Dzieciątko. Mały Jezus unosi prawą rękę w geście błogosławieństwa, z kolei w lewej trzyma kulę, jako symbol władzy nad światem.

Obraz słynący łaskami ukoronowany został koronami papieskimi 18 września 1977 r. przez biskupa płockiego Bogdana Sikorskiego. Obraz ten czczony jest od wieków pod wezwaniem Niepokalanego Poczęcia.

Zatrzymajmy się więc dziś czy Maryi Niepokalanie Poczętej. Wiemy, że jest to jeden z dogmatów maryjnych. Ogłoszony w 1854 r. przez Papieża Piusa IX. To szczególna łaska, którą Maryja została obdarzona, poczęta bez grzechu pierworodnego. Obchodzimy Uroczystość Niepokalanego Poczęcia 8 grudnia.
Ta uroczystość co roku nam uświadamia, że Maryja jest kimś wyjątkowym w planach Bożych. Bóg od początku miał plan wobec Maryi, zapowiedź Jej roli i misji wyszła już po upadku pierwszych rodziców. Ona inaczej, niż pierwsi ludzie, wypełniła ten plan: tak, niech mi się stanie, oto ja służebnica Pańska. Czy jest w tej postawie Maryi jakiś przypadek? Nieraz niektórzy stawiają pytanie: czy Maryja mogła odmówić Bogu? Powiedzieć: nie? Nie ma przypadku w tej odpowiedzi Maryi. Ta odpowiedź była oczywista. Z czego wynikała? Z życia Maryi, z Jej codziennych wyborów, postaw, wartości, którymi się kierowała. W sztuce Maryja w scenie Zwiastowania często jest przedstawiana jako młoda dziewczyna z Księgi Biblii w ręku, czytającą, rozważającą Słowo Boże. Artyści na przestrzeni wieków sugerowali, że Maryja często miała do czynienia ze Słowem Bożym, napełniała się Nim, karmiła się świętymi treściami. Poza tym z Tradycji Kościoła wiemy, że Maryja jako mała dziewczynka była oddana przez rodziców do posługi w świątyni. Można więc z całą pewnością powiedzieć, że od najmłodszych lat, niemal od narodzenia żyła w przyjaźni z Bogiem. Czy mogła więc Bogu powiedzieć: nie. Wiedziała kim On jest, ufała Mu, przebywała w Jego obecności, była z Nim zjednoczona, w bliskości. Można tak po ludzku powiedzieć, że Maryja zgodziła się na Boży plan i dobrze na tym wyszła.

Dla Maryi Bóg przygotował wyjątkowy plan. Czy tylko dla Niej? Nie. Wszyscy jesteśmy stworzeni przez Pana Boga, na Jego obraz i podobieństwo, i z każdym z nas Bóg wiąże pewne plany, nadzieje. Pragnie zbawienia wszystkich ludzi. Na każdym Mu zależy. Jaki jest plan Boga wobec człowieka? Bóg wyposażył nas hojnie: jesteśmy zdolni do miłości, do piękna, do budowania, tworzenia, do dobra. To jest ten Boży plan wobec nas, taki ogólny, dla każdego człowieka. Bóg nie chce, żeby człowiek żył bezmyślnie, żeby kierowały nim tylko jakieś popędy, zachcianki, nastroje, uczucia. Bóg nie stwarza bubli. Co więcej, człowiek jest szczęśliwy kiedy realizuje plan Boży. Życie nasze polega na tym, aby ten Boży plan odkrywać, mówić Bogu: tak.

Wobec każdego człowieka ma Bóg tez plan indywidualny. To nie przypadek, że rodzimy się w takim kraju, w takiej rodzinie, z taki zdolnościami lub z ich brakiem, że stwarza nas mężczyzną albo kobietą. My czasem lubimy sobie ponarzekać: gdybym miał inne warunki do życia, był bogatszy, miał inną rodzinę, pracę, to zupełnie inaczej bym funkcjonował. Zaufajmy Bogu, że ma dla nas najlepszy plan, optymalny.

A dzisiaj człowiek ma problemy z zaufaniem Bogu nawet w najbardziej, wydawałoby się fundamentalnych sprawach dotyczących człowieka. Kwestionuje prawo do życia, inaczej definiuje małżeństwo, chce być panem życia i śmierci, niemal na równi stawiając się z Bogiem. Z czego się biorą takie wypaczenia? Między innymi z tego, że człowiek nie zaufał Bogu, nie zawierzył, że Bóg wie co robi stwarzając kogoś mężczyzną albo kobietą, że daje takie a nie inne talenty, że w takim miejscu się rodzimy, w takiej rodzinie, że czasem z różnymi przypadłościami. Zaufać Bogu, bo ma dla nas dobry plan.

Zaletą Bożego planu wobec człowieka jest to, że on się nie zmienia. Bóg nie rezygnuje z człowieka, nie wprowadza korekt: np. jak ten człowiek nie umie żyć w miłości, to nie wymagajmy od niego zbyt wiele, niech będzie byle jaki. Bogu zależy, aby każdy miał piękne, Boże życie. Bóg wierzy w człowieka, dlatego też przychodzi na świat, chce być blisko nas. Maryja była wolna wobec Bożego planu, podobnie pierwsi ludzie i my także. Możemy go szukać, odkrywać, a może mieć własny plan, po swojemu życie układać i tak często w naszych czasach robi.
Patrzmy nieustannie na Maryję, uczmy się od Niej zaufania Bogu, że ma dobry plan dla nas, choć może czasem trudny, ale i Maryja w swoim życiu doświadczyła wielu cierpień. Pozostała jednak wierna do końca Bogu. Zawierzmy i zaufajmy Bogu i Matce Bożej.

Facebook
WhatsApp
Email
Ostatnie posty
Obserwuj nas również na:
Scroll to Top