WPROWADZENIE W DZIEŃ 💙

DZIEŃ 4 – 9 SIERPNIA – MARYJA PEŁNA ŁASKI (Osiek)

Na północy naszej diecezji znajduje się parafia w Osieku. Mało kto zapewne wie, że jest tam diecezjalne Sanktuarium Matki Bożej Łaskawej. Zostało ono erygowane przez biskupa płockiego Zygmunta Kamińskiego w 1995 r. W tym samym roku odbyła się koronacja cudownego obrazu Matki Bożej Osieckiej, której przewodniczył prymas Polski kardynał Józef Glemp. Cóż to jest za kolejny cudowny obraz w naszej diecezji? Pierwsza wzmianka o tym obrazie pochodzi już z 1407 r. Uległ on zniszczeniu na przełomie XVI i XVII w. Obecnie znajduje się w ołtarzu głównym obraz Świętej Rodziny, czczony jako wizerunek Matki Bożej Osieckiej. Z uwagi na piękno obrazu, niektórzy wysuwali tezę, że namalował go sam Rafael Santi. Jednak najprawdopodobniej namalował go ktoś inny. Od roku 1691 obraz uważa się za cudowny. Pielgrzymowały do niego tłumy, zwłaszcza na odpusty maryjne, które gromadziły tysiące pątników.

Dzisiejsza intencja naszego pielgrzymowania to prośba do Maryi, może właśnie szczególnie przez orędownictwo Matki Bożej Osieckiej z diecezjalnego sanktuarium Matki Bożej Łaskawej o życie w łaskach sakramentalnych, a zwłaszcza w łasce uświęcającej dla wszystkich diecezjan.

Przy tej okazji warto zatrzymać się na słowie „łaska”. Często je słyszymy, powtarzamy. Słowo „łaska” w potocznym użyciu kojarzy się z przysługą udzieloną niechętnie, często z pozycji wyższości, na co, zwykle reagujemy słowami: „nie potrzebuję łaski”. Nieco lepsze skojarzenia łączą się z tym terminem w znaczeniu sądowniczym, kiedy władza sądownicza może skorzystać z „prawa łaski”. Jednak i w tym przypadku „łaska” kryje w sobie niepewność związaną z decyzją władzy. Dlatego, gdy współczesny człowiek znajduje to pojęcie na stronach biblijnych, może ono budzić zrozumiałe opory. Nieco może nas wprowadzić na pozytywne tory liturgia, np. Mszy świętej, podczas, której słowo „łaska” dosyć często pada. Np. w pozdrowieniu na początku Mszy słyszymy: ŁASKA naszego Pana Jezusa Chrystusa niech będzie z wami. W innych momentach też się to słowo pojawia. Kiedy polecamy naszych zmarłych to słyszymy: I O WSZYSTKICH, KTÓRZY W TWOJEJ ŁASCE ODESZLI Z TEGO ŚWIATA. Albo WYSŁUCHAJ ŁASKAWIE MODLITWY ZGROMADZONYCH TUTAJ WIERNYCH. Często mówimy, że prosimy o łaski, czasem komuś życzymy wielu łask Bożych. Może nawet to słowo nam spowszedniało, używamy go tak bezwiednie i bezrefleksyjnie.

A jak to jest w Biblii z tym słowem ŁASKA? W oryginale to słowo brzmi CHARIS i w Nowym Testamencie pada aż 154 razy, w tym aż 100 razy używa go święty Paweł w swoich listach. Oznacza to słowo w tych listach życzliwość, dobroć, a kiedy odnosi się do Osób Boskich, zawsze zakłada łaskę niezasłużoną. Można powiedzieć, że w tych listach Pawła to słowo zajmuje miejsce centralne. Sam Paweł osobiście doświadcza tego słowa, kiedy prosi, aby Bóg mu pomógł i słyszy odpowiedź: „wystarczy ci mojej łaski”.

Dla autorów biblijnych łaska to niezasłużony dar Boży, poprzez który Bóg wchodzi w osobistą więź z ludźmi, by dać im zbawienie. I dlatego prawda ta staje się dla nas kłopotliwa, bo trudno nam godzić się z faktem, że otrzymujemy coś wielkiego za darmo. Wolelibyśmy na to zasłużyć, wypracować „duchowymi mięśniami”, bo wtedy obdarowanie wydawałoby się bardziej logiczne, mniej problematyczne, a przede wszystkim uwalniałoby nas od poczucia, że jesteśmy niewypłacalnymi dłużnikami. Tymczasem wobec Boga zawsze jesteśmy w tej sytuacji, także na płaszczyźnie życia fizycznego: gdyby Bóg nieustannie nie dostarczał nam na przykład pożywienia, nasze życie szybko dobiegło by kresu. Być żywym stworzeniem to niezmiennie przyjmować dary, których nie sposób spłacić – zarówno na płaszczyźnie biologicznej, jak i duchowej.

Co więcej, okazuje się, że już od samego początku, niejako „na starcie”, otrzymujemy takie dary, jakie mogłyby, według ludzkiej logiki, stanowić punkt docelowy: zjednoczenie z Chrystusem. To dzieje się przecież z nami w momencie chrztu. Otrzymujemy łaskę uświęcającą, wolność od grzechu, dary Ducha Świętego. Już na starcie Bóg nas obdarza wspaniałym „pakietem chrzcielnym”. Już u początku życia otrzymujemy od Boga pełne „wyposażenie” do świętości, z którym wystarczy współpracować, rozwijać, a nie zmarnować. Od momentu chrztu świętego stajemy się dziećmi Bożymi, zdolnymi do życia w Bogu, w świętości, miłości, dobru. Po to przyjmujemy ten pierwszy sakrament, aby nas uzdolnił do pięknego życia, aby dobro w nas zwyciężało. Po chrzcie prawda o nas jest taka, że nie musimy być niewolnikami grzechu, umarliśmy dla grzechu, wyswobodzeni z niewoli grzechu. Mamy predyspozycje, możliwości, z pomocą łaski Bożej do pięknego życia, w miłości, w wierze.

A szczególnie ważne jest podtrzymywanie życia w łasce, czyli życie w łasce uświęcającej, czyli bez grzechu ciężkiego. Prymas Wyszyński mówił: „żyć po katolicku, to znaczy żyć w łasce uświęcającej. Gdy naród zacznie żyć w łasce, to nie ostoi się w Polsce żaden nieboski system”. Czy nie jest to bardzo aktualna podpowiedź na dzisiejsze czasy… Żyć w łasce…

Jeden ze współczesnych wybitnych teologów napisał takie zdanie: „wszystkie religie, włącznie z judaizmem głoszą: postępuj dobrze, a będziesz zbawiony. Chrześcijaństwo natomiast głosi: zostałeś zbawiony, więc postępuj dobrze”. Oczywiście pełnię zbawienia osiągniemy dopiero w przyszłym życiu, ale już otrzymaliśmy wszystko, co najważniejsze do osiągnięcia celu.

Dla Pana Boga jesteśmy Jego dziećmi, nieustannie pomaga nam, obdarza swoją przychylnością. Święty Jan w jednym ze swoich listów zapisał, że Bóg pierwszy nas umiłował. To też jest łaska, że Bóg wychodzi z inicjatywą. Daje człowiekowi możliwości do poznania siebie, przecież mamy rozum, serce, wielu świadków w historii Kościoła, mistyków, którzy doświadczyli bliskości Boga. To też łaska, że Bóg pierwszy jest w miłowaniu nas.

Łaska to stała dyspozycja człowieka, która uzdalnia go do życia z Bogiem, do życia w miłości. Człowiek nie jest powołany do życia w złości, gniewie, egoizmie, braku przebaczenia. Takie postawy nie dadzą człowiekowi szczęścia, czasem tylko ułudę zadowolenia czy spełnienia. Tak naprawdę tylko w miłości, prawdzie może się człowiek odnaleźć. Ta Boża łaska pcha go właśnie w taką stronę. Nie będzie człowiek szczęśliwy, jeśli nie będzie szedł taką drogą. Bóg nie skąpi swoich łask przez całe nasze życie. My mamy zdolności, umiejętności, możliwości do kochania, dawania, służenia.

Dbajmy o życie blisko Pana Boga, Jego łask, a zwłaszcza w łasce uświęcającej.

Facebook
WhatsApp
Email
Ostatnie posty
Obserwuj nas również na:
Scroll to Top