6 sierpnia po raz 41. wyruszy z płockiej Katedry Piesza Pielgrzymka Diecezji Płockiej na Jasną Górę. To powyższe zdanie brzmi tak normalnie i naturalnie. Przez lata nie budziłoby żadnego zdziwienia. Ostatnie lata pokazały jednak, że to, co wydawało się pewne i niezmienne, wcale takie nie musi być. Za nami czas pandemii, która wywróciła stary porządek do góry nogami, do którego byliśmy przyzwyczajeni. Poprzednie dwie Pielgrzymki to pielgrzymowanie sztafetowe, inne, w małych grupach. Na szczęście, Pielgrzymka nie została przerwana, to dzieło trwało. Byli pielgrzymi, był trud wędrowania, była radość z dojścia przed oblicze Czarnej Madonny. Wiele modlitw pielgrzymów pieszych i zaplecza pielgrzymkowego, czyli pielgrzymów duchowych, jest wielkim duchowym skarbem.

Pora jednak wracać do tradycyjnego Pielgrzymowania. Pora wrócić do dziewięciu dni dla wszystkich chętnych, do rekolekcji w drodze. Pewnie duża tęsknota za takim pielgrzymowaniem w sercach wielu pątników. Nawet hasło tegorocznej Pielgrzymki związane z powracaniem: „Powróćmy na Eucharystię”. Trzeba więc wracać do normalności, do przemierzania tych około 270 km, przez dziewięć dni. Potrzebny jest ten powrót. Dlaczego? Bo nagromadziło się intencji, z którymi można i trzeba pielgrzymować. Niespokojne czasy, zagrożenie wojną, epidemią, ale także nie brakuje niebezpieczeństw duchowych. Iluż ludzi przez czas pandemii wpadło w przygnębienie, depresję, poczucie niepewności. Jak wielu zrezygnowało przez ten czas z sakramentu spowiedzi, z Eucharystii. Na szczęście widać też, że wracają. I o te powroty trzeba się modlić, o powstawanie z tych  trudnych doświadczeń ostatnich lat.

Z każdego doświadczenia, choćby trudnego, można, a nawet trzeba wyciągać dobro. Jakie może być dobro z czasu pandemii dla pielgrzymowania czy szerzej patrząc dla całego życia religijnego i duchowego człowieka? Może to szansa spojrzenia na siebie z pewną nowością i świeżością. Bo przecież człowiek często wpada w przyzwyczajenie, w schematy i traci czujność, przestaje precyzyjnie widzieć. Może więc tegoroczna Pielgrzymka będzie taka nowa, świeża, jakby pierwsza. Może z większym entuzjazmem, radością, z przyjęciem treści religijnych. Nasza wiara też przecież potrzebuje nowego spojrzenia, pogłębienia, zafascynowania się.

Życzę wszystkim pielgrzymom pieszym i duchowym pięknych sierpniowych dni pielgrzymowania.

Ks. Jacek Prusiński

Główny Przewodnik 41. PPDP