Wspomnienia, refleksje...

Wreszcie w domu

Mała podczęstochowska wioska Wierzchowisko. W promieniach sierpniowego słońca strudzeni pielgrzymi rozchodzą się wzdłuż ul.Długiej. Szukają jedzenia, ciepłej wody, żelazka, suszarki...

Czytaj dalej »


Pielgrzymka od kuchni i nie tylko - o służbach

Nie każdy wie, ale w pielgrzymce pomaga aż 10 służb. Są to grupy podążające za pielgrzymką i pojawiające się z postoju na postuj. Ich praca, to mniejsze lub większe, ale zawsze bezinteresowne poświęcenie dla wędrujących pątników. Z pewnością gdyby nie ich pomoc pielgrzymka nie mogła być się odbyć. Nie zawsze ich widać, ale na pewno można dostrzec ich pracę.

Czytaj dalej »


Ślub na pielgrzymce - czemu nie?

W Głogowcu od lat jest tradycja zawierania sakramentu małżeństwa przez pielgrzymów. W tym roku niestety, żadna para nie miała tego w planach. Spotkaliśmy jednak na trasie małżeństwo z czwórką dzieci, które dwadzieścia jeden lat temu przyrzekało sobie tutaj miłość. Nie łatwo było z nimi porozmawiać, ponieważ nieustannie ktoś podchodził i pytał czy idą dalej. Widać było, że zarażają swoją otwartością i radością. Ale wróćmy do początku.

Czytaj dalej »


Dziękuję i proszę - czyli o intencjach pielgrzymkowych

Ktoś patrzący z boku na pielgrzymkę, pewnie nie raz pomyśli "jak im się tak chce?". Jest ponad 30 stopni ciepła, asfalt paruje a nogi zaczynają boleć po pierwszych przebytych kilometrach. Zastanawiające jest, że pątnicy idą tak wytrwale i krzyczą radośnie hasło "do Częstochowy!", choć przed nimi jeszcze ponad 200 km w najróżniejszych warunkach.

Czytaj dalej »