Noc już tradycyjnie była deszczowa. Nie będziemy więc rozwodzić się nad pogodą i przejdziemy do ważniejszych spraw. Podczas wprowadzenia w dzień księża starali się uświadomić nam,że Duch Święty nas umacnia, prowadzi i uświęca, Okazuje się, że również przypomina nam o grzechu.

Dziś po drodze mijaliśmy wspaniałych ludzi. Gospodynie, które przygotowały posiłki oraz okolicznych strażaków którzy chłodzili nas zimną wodą. Mijaliśmy dziś kościoły w Parzęczewie oraz w Kazimierzu Wielkim. Msza Święta odbyła się we Florentyńskim lesie. Homilę wygłosił ks. Łukasz Nowak - dyrektor domu seniora Leonianum w Sikorzu k/Płocka. Całą jej treść można znaleźć w innym artykule na tej stronie. Pielgrzymi podpisali Krucjatę Wyzwolenia Człowieka. Ta inicjatywa ma na celu pomóc naszym braciom wytrwać w trzeźwości. Dziś zadeklarowało się 87 osób w tym czterech księży. To właśnie oni będę wyrzekać się m. in. alkoholu oraz modlić się za uzależnionych.Po mszy zjedliśmy śniadanie i ruszyliśmy w dalszą drogę.Obiad w Bełdowie przygotowali miejscowi parafianie pod kierunkiem gościnnego księdza proboszcza. W Kazimierzu Wielkim pod kościołem, jak co roku, zastaliśmy przygotowany dla nas poczęstunek.

Namioty rozbiliśmy w Lutomiersku gdzie odbyła się spowiedź i droga krzyżowa. Pielgrzymi mieli okazję zrobić szczery rachunek sumienia. Księża rozumieją, słuchają i doradzają. Ze spowiedzi wiele osób wyszło z ogromnym uśmiechem na twarzy mówiąc, że to niesamowite przeżycie. Łzy szczęścia nie były rzadkością. Dziękujemy serdecznie za tą posługę. O 20 zgromadziliśmy się na nabożeństwie Drogi Krzyżowej połączoneym ze spowiedzią. Już po raz trzeci w trakcie tej pielgrzymki odwiedził nas Ksiądz Biskup Mirosław Milewski. Mówil m.in. o patronce dnia dzisiejszego Edycie Stein. Tradycyjnie już zaśpiewaliśmy Apel Jasnogórki i odmówiliśmy dziesiątkę różańca. 

 Dobranoc, do zobaczenia już jutro!