Dzisiaj miałam przyjemność przeprowadzenia wywiadu z ratownikiem medycznym Łukaszem Jabłońskim. Rozmawialiśmy o trudach pracy jaką podejmuje od pierwszego dnia pielgrzymki. Dostałam również kilka bezcennych porad, które powinny zainteresowac każdego pielgrzyma

Joanna Bugaj: Jakie są zadania służby zdrowia na pielgrzymce ? Co jest jej celem ?
Łukasz Jabłoński: Przede wszystkim musimy pomagać pielgrzymom z problemami takimi jak przebijanie bąbli, bolesne nogi, ale też z poważniejszymi. Wtedy używamy naszej karetki. W zeszłych latach zdażały się nawet zawały serca, więc musimy być gotowi na wszystko. 

JB: Ile osób jest zaangażowanych w służbę zdrowia ?

 ŁJ: Jest nas około 20 do 30 osób. Większość są to osoby z wykształceniem medycznym, plus nasze zaplecze techniczne. 

JB: Co jest najtrudniejsze w twojej posłudze ?

ŁJ: Najtrudniejsze jest przezwyciężenie zmęczenia, bo większość z nas oprócz tego, że idzie jak wszyscy uczestnicy pielgrzymki to dodatkowo na postojach zamiast odpoczywać  pomaga. Więc rzeczywiście nie jest nam łatwo.

JB: Czy masz jakieś konkretne, najpiękniejsze doświadczenie w waszej służbie?

ŁJ: Jedzenie! Wszyscy nas dokarmiają, jest cudownie i zawsze wychodzę grubszy niż przyszedłem.

JB: Jak mogą się przygotować osoby, które jeszcze nigdy nie były na pielgrzymce, a chciałyby spróbować swoich sił w przyszłym roku? 

ŁJ: Przede wszystkim przed pielgrzymką należy dużo trenować: chodzić na codzienne, parokilometrowe spacery, przygotowywać się fizycznie. Poza tym trzeba zabezpieczyć sie w podstawowe środki higieny oraz pamiętać o plastrach i najpotrzebniejszych medykamentach.

JB: Może masz jakieś porady na upał? 

ŁJ: Najważniejsze rzeczy o których trzeba pamiętać to picie dużej ilości wody i noszenie nakrycia głowy.

JB: Bardzo dziękuję za rozmowę.

ŁJ: Dziękuję