Trzeci dzień obudził nas słoneczną pogodą i sprawdzaniem kart pielgrzyma. Tak dzieje się od wielu lat. Tematem dzisiejszego dnia była wierność. Wszyscy jesteśmy do niej stworzeni. Po dwóch etapach doszliśmy na Górę Świętej Małgorzaty, gdzie przeżywaliśmy Mszę świętą prymicyjną sprawowaną przez czterech neoprezbiterów: Ks. Sławomira Amroziaka, Ks. Adama Kowalskiego, Ks. Damiana Klimkowskiego i ks. Krzysztofa Stawickiego. Kazanie wygłosił ks. Krzystof Stawicki, który zachęcił do modlitw o powałania kapłańskie i apelował, aby osoby odczuwające głos Bożego wezwania nie wahały się pozytywnie na niego odpowiedzieć. Zachęcał do tego, abyśmy nie bali się chrześcijańskiego radykalizmu. Po Mszy świętej otrzymaliśmy uroczyste błogosławieństwo papieskie oraz okolicznościowe obrazki. 

Po kilku minutach udaliśmy się na obiad do Tumu, gdzie gościn  ni gospodarze przyjęli nas w swoich domach. Wielu z nas pomodliło się w tamtejszym Kościele, jednej z najstarszych świątyń w Polsce. Mimo, że upał był dokuczliwy ruszyliśmy w dalszą drogę, która wiodła przez Łęczycę. W drodze na odpoczynek mijaliśmy domy mieszkańców, którzy postanowili schłodzić nas wodą, co wielu z nas przyjęło z entuzjazmem. Po dwóch etapach dotarliśmy w końcu do Wielkiej Wsi- czyli na miejsce noclegu. Przed Apelem mieliśmy okazję adorować Najświętszy Sakrament. Wielu z nas z niepokojem przyjęło informację, że jutro padnie rekord  wysokości temperatur. Mamy jednak nadzieję, że z Bożą pomocą wszystko przetrwamy :).