W siódmym dniu pielgrzymowania rozważaliśmy temat pracy nad sobą, walki z wadami narodowymi : lenistwem, pijaństwem i lekkomyślnością. Wędrowała grupa brązowa oraz pomarańczowa. Po wyjściu z Kaszewic we wprowadzeniu w dzień usłyszeliśmy słowa kardynała Wyszyńskiego : „Obniża się poziom kultury religijno – moralnej i obywatelskiej, pogarsza się zdolność do rzetelnej i twórczej pracy, pogłębia się znieczulica społeczna ora szerzy się nieróbstwo i przekupstwo, bandytyzm i złodziejstwo, przestępczość nieletnich i inne zjawiska zboczeniowe z upadkiem obyczajów łączy się jednocześnie wulgaryzacja języka, zanik właściwej kultury towarzyskiej, zanik umiejętności spędzania wolnego czasu, nieposzanowanie niedziel i świąt”. Ta gorzka diagnoza choć pochodzi z roku 1979 w wielu przypadkach jest aktualna i dziś. W naszym społeczeństwie bardzo często spotykana jest postawa nazywana przez ks. Prof. Tischnera „homosovieticus”. Jest to zjawisko bardzo niebezpieczne zarówno dla ojczyzny jak i dla kościoła. Kościół zachęca nas do pracy nad sobą, do walski z własnym grzechem, z własnymi wadami. Przykładem ich chociażby krucjata wyzwolenia człowieka ks. Franciszka Blachnickiego.

Po trzech odcinkach intensywnego marszu dotarliśmy do Sulmierzyc gdzie została odprawiona Msza Święta. W Homilii ks. Łukasz Mastalerz zwrócił uwagę na to, że Bóg, który nas umiłował i wybrał wzywa nas do nieustannej odnowy naszego życia w Chrystusie. Po Mszy Świętej gościnni mieszkańcy Sulmierzyc pod kierunkiem ks. Proboszcza poczęstowali nas bardzo smacznym obiadem. Po dłuższej chwili odpoczynku wyruszyliśmy na dwa ostatnie etapy trasy prowadzące do Dubidz.

Tam tradycyjnie pielgrzymi odśpiewali Apel Jasnogórski i udali się do autokarów. Dzisiejszego dnia pogoda do wędrowania była idealna, było ciepło, ale ochładzał nas przyjemny wietrzyk.