Dziś udało porozmawiać mi się z często niedostrzeganymi, ale jakże ważnymi postaciami na pielgrzymce. Kim są? Jak wygląda ich praca? Skąd biorą motywację do swojej posługi? Postaram się znależć odpowiedzi na te pytania.

Marta Sikora: Do jakiej służby brat należy?
Andrzej Jakubowski: Jestem jednym z zaopatrzeniowców.
MS: Czym się zajmujecie?
AJ: Dbamy o wyżywienie pielgrzymów. 
MS: Z ilu osób składa się wasza drużyna?
AJ: Jest nas czwórka.
MS: To ciężka praca? Jak sobie radzicie w tym roku?
AJ: Przez wysokie temperatury pielgrzymi są bardzo spragnieni. Musimy być zaopatrzeni w ogromne ilości wody.
MS: Większe niż w tamtym roku?
AJ: Tak, zdecydowanie większe. Ostatnim razem podobna sytuacja miała miejsce trzy lata temu.
MS: Gdzie się zaopatrujecie?
AJ: Zaopatrujemy się w większych dyskontach.
MS: Napotykacie jakieś szczególne problemy w tym roku?
AJ: Tak jak mówiłem najwięcej kłopotu sprawia nam upał. Kolejki do naszego samochodu są ogromne, a nas jest tylko czwórka.
MS: Ma brat jakieś przeżycie z pielgrzymki, którym chciałby się podzielić?
AJ: Zwróciłem uwagę na bardzo przyjazne nastawienie pielgrzymów. Wydaje mi się, że nasza służba jest lubiana i doceniana.
MS: Może macie jakiś komunikat, który chcecie przekazać pielgrzymom?
AJ: Zauważyłem, że wiele osób jest przekonanych o tym, że w ciągu dnia jesteśmy obecni tylko przez jakiś czas na trasie. W rzeczywistości towarzyszymy pielgrzymce cały czas. Tak więc zapraszamy o każdej porze.
MS: Która to brata pielgrzymka?
AJ: Trzydziesta szósta.
MS: Czy widzisz jakieś zmiany zachodzące na przestrzeni lat?
AJ: Tak, zdecydowanie bardzo wiele rzeczy uległo zmianie. Jeśli chodzi o służbę zaopatrzeniową, to pamiętam, że wiele lat temu mieliśmy na składzie tylko chleb i oranżadę. Dzisiaj mamy do zaoferowania o wiele więcej. 
MS: Może chcecie podzielić się swoją motywacją do podjęcia się Waszej posługi?
Mirosław Sitek: Czuję się spełniony działając w służbie zaopatrzeniowej. Robię coś pożytecznego, to moje powołanie. Poza tym od 32 lat pracuję w handlu, więc mam pewne doświadczenie. Pielgrzymkę traktuję jako odpoczynek, pewnego rodzaju urlop. To dla mnie oderwanie od męczącej codzienności.
MS: Bardzo dziękuję za ciekawą rozmowę.