Pielgrzymom Cześć i Pozdrowienie!
Czy nie stajemy w tych dniach jakoś głębiej wpatrzeni w wielu Pielgrzymów, którzy szlakiem Ewangelii docierają do Betlejem, poszukując Narodzonego Zbawiciela? Ludzie Ewangelii jakby intuicyjnie szukają Boga, są na Niego nieskończenie otwarci, spodziewają się Go znaleźć. Tak ufają prości Pasterze, tak rozumują Mędrcy, podążając ku Bogu w sobie właściwy sposób. Ta wewnętrzna wędrówka jest jakby wpisana w duszę każdego człowieka, który pragnie znaleźć przede wszystkim sens swojego życia, chcąc być rozumianym i kochanym – a wszystko to zawarte jest przecież w Bogu!
Z okazji Świąt Bożego Narodzenia oraz początku Nowego Roku składam Wszystkim Braciom i Siostrom, którzy przed laty i przez lata tworzyli oblicze płockiej Pielgrzymki, i Tym, którzy budują Pielgrzymkę dzisiaj oraz będą Ją tworzyć w przyszłości, a także Tym, którzy tęsknią za duchową wędrówką, nie mogąc w Niej już brać bezpośredniego udziału, serdeczne życzenia Bożego błogosławieństwa i opieki Matki Zbawiciela, Królowej Jasnogórskiej. Niech nigdy w nikim z nas nie gaśnie zapał poszukiwania Boga za wszelką cenę, w każdym czasie i na każdym miejscu. Czy nie to właśnie jest źrenicą duszy prawdziwego Pielgrzyma?!
Błogosławionych Świąt Narodzenia Pańskiego oraz Szczęśliwego Nowego Roku, w którym znów spotkamy się na pielgrzymim szlaku!
Ks. Jarek Tomaszewsk Kierownik Pielgrzymki
„Wszystko ma swój czas, i jest wyznaczona godzina na wszystkie sprawy pod niebem: Jest czas rodzenia i czas umierania, czas sadzenia i czas wyrywania tego, co zasadzono, czas zabijania i czas leczenia, czas burzenia i czas budowania…”(Księga Koheleta 3,1-3)
Drodzy Pielgrzymi!
Życie każdego z nas składa się z pewnych etapów, w których podejmujemy się różnorodnych wyzwań i zadań. Pan Bóg nieustannie wyznacza nam cele, które staramy się realizować. W ten sposób kształtujemy swoje wnętrze i często uczymy się służyć innym. Cztery ostatnie lata, w czasie których kierowałem Pieszą Pielgrzymką z Płocka na Jasną Górę były dla mnie szczególnym etapem mojego życia. Starałem się najlepiej jak potrafiłem, aby nasze „rekolekcje w drodze” przynosiły duchowe owoce i aby ten czas na szlaku zbliżał nas wszystkich do Pana Boga. Mając jednak na uwadze liczne obowiązki wynikające z funkcji moderatora diecezjalnego Domowego Kościoła, zwróciłem się z prośbą do Księdza Biskupa o zwolnienie mnie z funkcji Kierownika płockiej pielgrzymki. W związku z powyższym, pragnę skierować swoje wyrazy wdzięczności do wszystkich związanych z płocką pielgrzymką oraz zaangażowanych w jej organizację.Przede wszystkim dziękuję z całego serca Księdzu Biskupowi za Jego pomoc, obecność, modlitwę oraz życzliwość. Dziękuję również Wydziałowi Duszpasterskiemu. Wyrazy głębokiej wdzięczności kieruję do wszystkich kapłanów, sióstr zakonnych oraz osób świeckich. W sposób szczególny pragnę podziękować osobom, które na przestrzeni tych czterech lat były odpowiedzialne za służby pielgrzymkowe. Zdając sobie sprawę, że nie jestem w stanie wymienić wszystkich, którzy służyli pomocą, swoje podziękowania kieruję do tych, którzy byli zaangażowani w ostatnią, XXVIII Pieszą Pielgrzymkę na Jasną Górę. Dziękuję: kierownikowi trasy ks. Grzegorzowi Dobrzenieckiemu, ks. Krzysztofowi Świerczyńskiemu z Głównej Służby Porządkowej, ks. Jackowi Marciniakowi ze służby liturgicznej, ks. Michałowi Gołębiewskiemu z kwatermistrzostwa, ks. Grzegorzowi Bednarczykowi z zaopatrzenia, ks. Piotrowi Oszczykowi z kliniki pątnika, ks. Wiesławowi Jóźwiakowi ze służby technicznej, ks. Michałowi Podgórskiemu ze służby ekologicznej, ks. Jackowi Wichorowskiemu ze służby komunikacji społecznej, kl. Pawłowi Perdionowi odpowiedzialnemu za kuchnię pielgrzymkową, panu Jackowi Sobkowi – pilotowi pielgrzymki, pani Renacie Kowalskiej ze służby informacyjnej oraz kantorowi naszej pielgrzymki - p. Renacie Grzelak.Dziękuję wszystkim księżom, przewodnikom grup z którymi współpracowałem, a podziękowania te składam na ręce przewodników XXVIII Płockiej Pielgrzymki na Jasną Górę. Dziękuję: ks. Jarosławowi Tomaszewskiemu i ks. Grzegorzowi Adamiakowi z grupy biało- czerwonej, ks. Wojciechowi Kruszewskiemu z grupy białej, ks. Tadeuszowi Jabłońskiemu z grupy błękitnej, ks. Januszowi Nawrockiemu z grupy brązowej, ks. Jackowi Prusińskiemu z grupy granatowej, ks. Grzegorzowi Kaczorowskiemu z grupy miedzianej, ks. Tomaszowi Radkiewiczowi, ks. Grzegorzowi Radziszewskiemu z grupy pomarańczowej, ks. Michałowi Łuczce z grupy z grupy srebrnej, ks. Januszowi Ługowskiemu z grupy zielonej, ks. Mariuszowi Przybyszowi z grupy złotej, ks. Jarosławowi Szumańskiemu z grupy żółtej. Bóg zapłać!Dziękuję za wszystkie Wasze sugestie, rady oraz za Wasze oddanie i poświęcony czas.Wyjątkowe podziękowania kieruję jednak do Was drodzy Pielgrzymi, gdyż to właśnie Wy tworzycie to wielkie dzieło, jakim jest Pielgrzymka. To Wy nadajecie sens pracy kapłanów i to Wy tworzycie tę niesamowitą atmosferę, charakterystyczną Pielgrzymce. To również Wy, pokonując w trudzie kolejne kilometry dajecie świadectwo wiary. Jestem szczerze wdzięczny za Waszą obecność, życzliwość, uśmiech i wiele ciepłych słów. Dziękuję także wszystkim Pielgrzymom duchowym za modlitwę i pamięć.Płocka Pielgrzymka zawsze była i będzie bliska mojemu sercu. Dlatego nadal służę pomocą przy organizacji kolejnych pielgrzymek. Życzę mojemu następcy, ks. Jarkowi Tomaszewskiemu wytrwałości, nowych pomysłów oraz wielu pomocnych dłoni, a przede wszystkim jak najliczniejszej grupy pątników.Jeszcze raz dziękuję wszystkim za cztery lata współpracy oraz za wspólne wędrowanie przed tron Pani Jasnogórskiej.
Do zobaczenia na szlaku! ks. Andrzej Pieńdyk
Dnia 6 sierpnia po Mszy świętej w katedrze płockiej, której przewodniczył biskup płocki Piotr Libera, wyruszyła na pielgrzymi szlak rzesza pielgrzymów zmierzająca do tronu Jasnogórskiej Pani. XXVIII Piesza Pielgrzymka z Płocka na Jasną Górę przebiegała pod hasłem: Życiu, Miłości, Bogu - TAK. Pątnikom towarzyszyły relikwie błogosławionej Karoliny Kózkówny. W 11 grupach oznaczonych kolorami pielgrzymowało 1537 pątników, a w parafiach modlitwą swą wspierała nas grupa licząca 1635 pielgrzymów duchowych.Najstarszą pątniczką była Rozalia Piegat licząca 76 lat z grupy biało- czerwonej, zaś najmłodszym pątnikiem był niespełna dwuletni Szymon Daszkowski z grupy brązowej. W grupie pątników znalazło się 22 kapłanów, 24 kleryków, 9 sióstr zakonnych.Podczas pielgrzymiej drogi uczestniczyliśmy w prymicjach kapłańskich w Górze Świętej Małgorzaty, w Klukach modliliśmy się w intencjach misyjnych, w Lutomiersku uczestniczyliśmy w Festiwalu Piosenki Pielgrzymkowej. W Kaszewicach Apel Jasnogórski poświęciliśmy modlitwie za naszą Ojczyznę, w tym roku w sposób szczególny kolejnej rocznicy Powstania Warszawskiego. Adorowaliśmy Jezusa ukrytego w Najświętszym Sakramencie podczas Wieczoru adoracji przygotowanego przez pielgrzymów.W czasie drogi był z nami ks. bp Piotr Libera, natomiast podczas Mszy świętej w Klukach razem z nami modlił się ks. Marian Janus – krajowy koordynator ds. pielgrzymek Konferencji Episkopatu Polski. Z racji 25 rocznicy powstania grupy salezjańskiej Mszy świętej w Głogowcu przewodniczył ks. Sławomir Łubian, prowincjał salezjanów inspektorii warszawskiej .Wymiernym owocem pielgrzymowania było podjęcie duchowych dzieł – szkaplerz karmelitański przyjęło 114 osób, deklarację rocznej abstynencji w ramach Krucjaty Wyzwolenia Człowieka złożyło 90 pątników, 165 zobowiązało się do duchowej adopcji dziecka poczętego, natomiast prawie 100 pielgrzymów rozpoczęło całoroczną modlitwę w ramach Pielgrzymkowego Koła Żywego Różańca.W pielgrzymowaniu pomagały nam różne służby: informacji, porządkowa, kwatermistrzowska, liturgiczna, medyczna, komunikacji społecznej, zaopatrzenia, ekologiczna i pielgrzymkowa kuchnia.Dziękujemy za relacje z trasy katolickim rozgłośniom radiowym naszej diecezji: Katolickiemu Radiu Płock i Katolickiemu Radiu Ciechanów oraz tygodnikowi „Gość Niedzielny”.Mówiąc Życiu, Miłości, Bogu – Tak! w ręce Maryi składamy ten nasz dziewięciodniowy trud, upraszając pomocy we wszystkich intencjach naszego życia.
Kierownik Pielgrzymkiks. Andrzej Pieńdyk
21 sierpnia... Od ostatniego dnia naszej pielgrzymki minął cały tydzień. Zapewne połowa z nas wciąż jeszcze wzdycha z tęsknoty i odlicza dni, kiedy znów będzie mogła zapakować w swoje torby masę jakże "niezbędnych" rzeczy i zjawić się o wschodzie słońca przed płocką katedrą. Większości pielgrzymów na pewno udało się już przywyknąć do normalnego życia, czystej wody, ciepłego łóżka i możliwości korzystania z udogodnień XXI wieku Ale może teraz, z perspektywy czasu warto postawić sobie pytanie czy "coś" (a zarazem "co") zmieniło się w Twoim życiu po tych pieszych rekolekcjach?Czego się nauczyłeś?Co było dla Ciebie najważniejszym doświadczeniem? Może coś Cię głęboko wzruszyło... może szczerze poruszyło Twoje serce...Czego/ Kogo będzie Ci najbardziej brakować?W jaki sposób Tobie udało się doświadczyć Boga w trakcie tych 9 dni... Mam nadzieję, że zdarzyło się to niejednokrotnie... Bóg był, i jest, obecny wciąż... w pięknie stworzonego świata i pięknie drugiego człowieka... Zatem starajmy się widzieć, a nie tylko "patrzeć" Koniec pielgrzymki może być przecież wstępem do nowego życia Zachęcam do przemyśleń - to rzeczywiście nie boli
Agnieszka Szerszeń
Liczba osób na chacie: 0